sobota, 9 maja 2015

22 tydzień i 5 dni.

Według niektórych poradników zaczęłam właśnie szósty miesiąc ciąży. Jestem więc już w tym szczęśliwym momencie, gdzie jest bliżej niż dalej.
Jak minęły mi te miesiące?
Początkowo musiałam zrobić rewolucję w moim życiu. Zrezygnowałam ze studiów, wyszłam za mąż i przeprowadziłam się.
Starałam się tym jednak za bardzo nie denerwować, by stres nie wpłynął źle na maleństwo. Od kiedy tylko dowiedziałam się o ciąży, zaczęłam łykać kwas foliowy, zdrowiej się odżywiać i bardziej o siebie dbać, wręcz dmuchać. Brzuszek zaczął być najważniejszą częścią mojego ciała. To niesamowite uczucie być odpowiedzialnym za bezbronnego człowieka, który rośnie sobie w środku nas. To nadal jest dla mnie wręcz niepojęte.

Brzuszek rośnie wraz z maleństwem. Jest jeszcze mały, ale nie da się go już ukryć w obcisłych ubraniach. Bardzo mnie cieszy taki stan rzeczy, podobnie jak przybywające kilogramy (miałam problemy z apetytem przez dłuższy czas) - PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU!

Tak moje serduszko wyglądało ponad trzy tygodnie temu.  Teraz jest już większe i co najważniejsze- nadal bardzo ruchliwe! Czuję Jego ruchy, to mnie uspokaja i rozczula. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kornelcia

Suwaczek z babyboom.pl