poniedziałek, 6 czerwca 2016

9 miesiąc Karmelka

Moja mała córeczka całkiem niedawno skończyła dziewiąty miesiąc życia. Mam wrażenie, że jej rozwój znów przyspieszył, bo chyba każdego dnia uczy się czegoś nowego:
chodzić przy meblach,
naśladować nasze ruchy i gesty,
klaskać,
robić "amen",
robić Indianina,
próbuje też dawać buziaki, ale cóż... musimy nad tym popracować ;)

Nadal się karmimy, ale coraz rzadziej w dzień. Moje dziecko wybiera częściej wodę, by ugasić pragnienie, ale mleczko jest niezastąpione wieczorami, nocą i nad ranem.




Cały czas zastanawiamy się, do kogo jest podobna... Bo ani do mnie, ani do męża. Gdy robi miny, najbardziej podobna jest chyba do dziadków - do mojej mamy, a kolor oczu (niezmienny od drugiego miesiąca!) ma po moim tacie. Ot, taka nasza córcia podobna sama do siebie.



4 komentarze:

  1. Ja to wiecznie słyszę ,,cały tatuś", a dla matki to jest takie niesprawiedliwa, przecież to my nosiłyśmy przez tyle miesięcy, a tu cały tatuś, tylko szkoda, że tatuś jest od święta... ach.
    Pozdrawiam
    matkapolka89

    OdpowiedzUsuń
  2. takim dzieciom jeszcze się tak szybko zmienia uroda że ja się narazie na siłę nie zastanawiam i mówię dokładnie jak Ty - podobna jest sama do siebie, bo i charakter niepowtarzalny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno dzieci dużo cech dziecicza wlasnie po dziadkach, a nie po rodzicach :) skoro widzisz podobieństwo z Waszej strony to pewnie będzie bardziej podobna do Ciebie :D u nas to kopia taty, nikt nie pozostawia mi złudzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każde dziecko kest najpiekniejsza wersja samego siebie :)

    Sto lat Karmelku :*

    OdpowiedzUsuń

Kornelcia

Suwaczek z babyboom.pl